Strona główna Materiały Sesja II. Panel 5 - Świat nauki na rzecz edukacji




patron medialny:



Sesja II. Panel 5 - Świat nauki na rzecz edukacji

{jcomments on}Badania edukacyjne, rozwój dydaktyk akademickich i rozwój szkolnych dydaktyk szczegółowych to niezbędne ogniwa w podnoszeniu jakości edukacji. Jak wzmocnić poczucie odpowiedzialności świata akademickiego za jakość edukacji na wszystkich jej etapach?

Prezentacje panelu
Marcin Karpiński >>>

W debacie uczestniczyli:

  • prof. Jolanta Choińska-Mika, Instytut Historyczny Uniwersytetu Warszawskiego, Instytut Badań Edukacyjnych
  • prof. Jarosław Górniak, Instytut Socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego
  • Marcin Karpiński, Instytut Badań Edukacyjnych
  • prof. Marta Kicińska-Habior, prorektor Uniwersytetu Warszawskiego
  • dr Marek Legutko, Ośrodek Diagnostyki Edukacyjnej
  • prof. Aleksander Łuczak, Instytut Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, wicepremier i minister edukacji narodowej w rządzie Waldemara Pawlaka

Prowadziła Magdalena Krawczyk-Radwan, Instytut Badań Edukacyjnych

[o uczestnikach]

Galeria zdjęć:



Relacja z dyskusji:

Badania edukacyjne, rozwój dydaktyk akademickich i rozwój szkolnych dydaktyk szczegółowych to niezbędne ogniwa w podnoszeniu jakości edukacji, dlatego podczas Kongresu zastanawiano się intensywnie – jak wzmocnić poczucie odpowiedzialności świata akademickiego za jakość edukacji na wszystkich jej etapach.

 

Profesor Marta Kicińska-Habior stwierdziła, że uniwersytet przykłada dużą wagę do kształcenia nauczycieli – zarówno akademickich, jak i szkolnych. Świadectwem zaangażowania władz uniwersytetu w podnoszenie poziomu nauczycieli jest przede wszystkim powołanie pełnomocnika rektora ds. kształcenia oraz zespołu koordynującego kształcenie nauczycieli. Ważnym elementem programu studiów dla przyszłych nauczycieli przedmiotów jest metodyka dydaktyki szczegółowej na każdym wydziale, wyodrębniona jako osobna ścieżka w suplemencie dyplomowym studenta. Istotne wydaje się również objęcie wszystkich doktorantów UW (około 3,5 tysiąca studentów) szkoleniem dydaktycznym.

 

Prorektor podkreśliła, że jej macierzysty wydział – fizyka – prowadzi działania umożliwiające nauczycielom szkolnym kontakt z aktualną wiedzą akademicką. W ramach warsztatów dla nauczycieli wykładowcy starają się ciekawie i przystępnie prezentować swoje badania i prace, co w konsekwencji pozwala te wyniki przedstawiać również w szkołach.

 


Profesor Aleksander Łuczak przyznał, że absolwenci jego wydziału nie są przygotowani do pracy w zawodzie nauczyciela, a z jej wyzwaniami muszą sobie radzić sami. Osadził jednak ten problem w szerokim kontekście wskazując, że generalnie absolwenci szkół każdego stopnia rzadko spełniają wymagania swoich potencjalnych pracodawców. Profesor podkreślał znaczenie relacji między jakością kształcenia nauczycieli, ich sytuacją materialną a zapotrzebowaniem rynku pracy. Sugerował, że warto zastanowić się nad zasadnością dalszego utrzymywania podziału na uniwersytety i szkoły pedagogiczne.

 

Marcin Karpiński zwrócił uwagę zebranych na wyniki badań, które pokazują, że pierwszy kontakt z matematyką w szkole prowadzi do osłabienia zainteresowania tą nauką u dużej grupy dzieci. Badania jednoznacznie wskazywały, że zainteresowanie matematyką decyduje się na wczesnym etapie nauczania, a słabe przygotowanie nauczycieli (absolwentów pedagogiki) wyraźnie wpływa na negatywny stosunek uczniów do przedmiotu. Prelegent podkreślił wyraźny kontrast między przygotowaniem do uczenia matematyki absolwentów pedagogiki i matematyki, przy czym zwrócił uwagę, że o ile ci drudzy są (w skali innych państw europejskich) dobrze przygotowani do uczenia, to jednak ich zainteresowanie taką karierą jest bardzo niskie. W konkluzji sformułował tezę, że zadbanie o dobre przygotowanie do uczenia matematyki studentów pedagogiki i czynnych nauczycieli w klasach I-III szkoły podstawowej to potencjalnie duża rezerwa rozwojowa.

 

W swoim wystąpieniu podkreślił również, że obecnie praktyki dydaktyczne na uczelniach nie są nakierowane na umiejętności i doświadczenie, ale na wiedzę, którą trudno przełożyć na późniejszą pracę w szkole. W efekcie studenci nie są przygotowani do tego, by skonfrontować się bezpośrednio z żywiołem szkolnym i uczniem.

 

Profesor Jarosław Górniak wyraźnie podkreślił znaczenie prowadzenia dobrych badań edukacyjnych, które powinny odpowiadać na konkretne – poprawnie zadane – pytania. Wskazał w swoim wystąpieniu na dwa obszary badań dotyczących edukacji w Polsce: gromadzenie dobrych praktyk i generalizacje opisowe dotyczące funkcjonowania szkolnictwa – ten obszar funkcjonuje relatywnie lepiej – oraz badania przyczynowe dotyczące efektów wprowadzania w edukacji rozmaitych rozwiązań, od dydaktycznych po systemowe. W tym drugim obszarze metodologiczny poziom badań jest zdecydowanie gorszy z nielicznymi wyjątkami, jak np. badania edukacyjnej wartości dodanej, czy analiza wpływu liczebności klas na efekty nauczania, prowadzone zasadniczo przez specjalistów spoza pedagogiki czy dydaktyki. Ta sytuacja wymaga zmiany przez podniesienie jakości wykształcenia metodologicznego badaczy oświatowych. Wskazał też na problemy związane z kształtowaniem kompetencji podstawowych, których od absolwentów szkół oczekują pracodawcy (np.  praca w grupie, odpowiedzialność czy elementarna uczciwość, niszczona przez tolerowanie ściągania i plagiatów w rozmaitych wypracowaniach). Zdaniem prelegenta, wprowadzenie zasad Krajowych Ram Kwalifikacji wraz z przywróceniem uczelniom wyższym mającym uprawnienia akademickie samodzielności w kształtowaniu programów nauczania otwiera możliwość  kształtowania kompetencji potrzebnych na rynku pracy. Należy jednak pamiętać o kompetencjach ogólnych, także w kształceniu nauczycieli.

 

Profesor Jolanta Choińska-Mika negatywnie oceniła obecną ofertę uniwersytetów dla studentów, którzy chcą podjąć pracę w szkole. Przede wszystkim zwróciła uwagę na niski poziom wielu jednostek, które nie umożliwiają studentom kontaktu z prawdziwą nauką. Dodatkowym problemem jest słabe przygotowanie dydaktyczne pracowników  naukowych, którzy swoim studentom dają nienajlepszy przykład. W efekcie – w jej ocenie – młodzi nauczyciele we własnej praktyce szkolnej nie potrafią przezwyciężyć negatywnych wzorów.

W dalszej kolejności profesor zwróciła uwagę na niską pozycję katedr dydaktyki na wydziałach. Podkreśliła, że na badaniach dydaktycznych trudno jest oprzeć karierę naukową, co w efekcie prowadzi do zaniechania takich badań. Z drugiej strony sugerowała, że takie badania powinny być prowadzone właśnie na konkretnych wydziałach uniwersyteckich, a nie tylko na wydziałach pedagogicznych.

 

 

Prelegentka powołała się na wypowiedź prof. Henryka Samsonowicza i skonstatowała, że matura powinna być najważniejszym egzaminem dla uczniów – weryfikującym jego wiedzę i umiejętności. Profesor wystosowała postulat, który dotyczył nauczycielskich praktyk studenckich. Wzorem angielskiego modelu kształcenia (student przez cały rok uczestniczy aktywnie w życiu konkretnej szkoły, klasy) student powinien być asystentem nauczyciela i zapoznać się ze specyfiką doświadczenia i nauczania szkolnego na wszystkich poziomach i we wszystkich możliwych sytuacjach i kontekstach. Jako lider Zespołu Dydaktyk

Szczegółowych IBE wyraźnie podkreśliła, że nie można mówić rozłącznie o szkolnictwie wyższym i oświacie, o nauce i edukacji, nie są to bowiem odrębne światy, ale komplementarne i uzupełniające się części jednej całości. Uczelnie – zdaniem profesor – muszą przejąć część odpowiedzialności za funkcjonowanie oświaty. Formuła jednostronnego „transferu wiedzy” winna zostać zastąpiona przez formułę „wymiany wiedzy”, w której szkoły inspirowałyby akademików do podejmowania określonych badań.

 

W drugiej części panelu głos zabrało ponad 10 osób spośród obecnych na sali. W wypowiedziach przedstawicieli środowiska akademickiego pojawiły się z jednej strony informacje o prowadzonych w różnych ośrodkach badaniach edukacyjnych, z drugiej – postulaty dotyczące kierunków postulowanych zmian. Nauczyciele – praktycy podkreślali natomiast wady kolejnego projektu standardów nauczania. Zwracali również uwagę na problem dużej autonomii nauczyciela, z którą nie wszyscy – szczególnie młodzi – nauczyciele potrafią sobie poradzić, bo nie są do tego przygotowywani w trakcie studiów. Postulowano również poszukiwanie nowych koncepcji pedagogicznych, nastawienie kształcenia nauczycieli na praktykę, zwracano uwagę na trudności w prowadzeniu uczniów szczególnie zdolnych. Oba środowiska zgodziły się, że zasadniczo trudno jest dostrzec, aby szkoły i uczelnie były naprawdę zainteresowane prawdziwą współpracą.

Relację sporządzili: Dawid Osiński i Krzysztof Mrozowski, IBE.

.