Strona główna Materiały Sesja IV - Dyskusja panelowa: Zmiany demograficzne – szanse i zagrożenia




patron medialny:



Sesja IV - Dyskusja panelowa: Zmiany demograficzne – szanse i zagrożenia

 

Prezentacje panelu
dr Agnieszka Chłoń-Domińczak  >>>

Marian Buras >>>

W dyskusji uczestniczyli:

 

  • dr Agnieszka Chłoń-Domińczak, IBE, Instytut Statystyki i Demografii SGH – prognoza demograficzna do roku 2035
  • prof. Krzysztof Konarzewski, Instytut Badań Edukacyjnych – perspektywa organizacji pracy szkoły
  • Andrzej Tomczak, Urząd Miasta Poznania – perspektywa dużego miasta
  • Marian Buras, wójt gminy Morawica, woj. świętokrzyskie – perspektywa wiejskiej gminy
  • prof. Tomasz Borecki, Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich – perspektywa akademicka

Prowadzili:

Magdalena Kula, doradca ministra nauki i szkolnictwa wyższego
Marek Zając, dziennikarz i publicysta

[o uczestnikach]

Galeria zdjęć:



Relacja z sesji

Sesja rozpoczęła się od przedstawienia przez dr Agnieszki Chłoń-Domińczak prognozy demograficznej do roku 2035 dla Polski. Podstawowym przesłaniem prelekcji było zdiagnozowane zjawisko starzenia się ludności Polski, wynikającego ze spadku urodzeń i wydłużania trwania życia. Przyjęto założenie, że zmniejszająca się liczba dzieci przy (ustawowo) stałych nakładach na edukację, zapewni wzrost nakładów finansowych w przeliczeniu na jednego ucznia. Sytuacja taka powinna sprzyjać rozwojowi polskiego systemu edukacyjnego. Ponieważ spadkowi liczby ludności towarzyszyć będą też inne przemiany, szczególnie gospodarcze – prognozy przewidują konieczność uczenia się przez całe życie w każdym wieku – także osób dorosłych, które wielokrotnie w ciągu życia mogą zmieniać wykonywaną pracę. Sytuacja taka stwarza dla szkół i systemu edukacyjnego ogółem nową perspektywę funkcjonowania, którą już teraz należy uwzględnić w procesach planowania. Ze względu na zmniejszająca się liczbę ludności, a przez to wzrastający popyt na rynku pracy, system edukacyjny musi również uwzględnić coraz większa trudność pozyskiwaniu kadry nauczycielskiej. Dostosowując się do sytuacji, należy zwiększyć atrakcyjność zatrudnienia w tym sektorze. Wydaje się, że efektywna szkoła, powinna w przyszłości integrować pokolenia i zapewniać naukę i podnoszenie kwalifikacji dla wszystkich członków społeczności, bez ograniczeń wiekowych.


Krzysztof Konarzewski przedstawił propozycje rozwiązań dotyczących edukacji w perspektywie zmniejszonej liczby uczniów w szkołach przy założeniu utrzymania nakładów na edukację. Nadwyżka powinna służyć przede wszystkim dobru uczniów, oprócz pomysłu na podwyżki pensji dla nauczycieli. Pewnym rozwiązaniem problemu demograficznego wydaje się zmniejszenie liczebności w oddziałach klasowych, lecz jest to rozwiązanie rekomendowane przede wszystkim w liceach. Na pozostałych szczeblach edukacyjnych przeciętny oddział i tak jest już mały i zapewnia wystarczającą efektywność.

Wyraźnym kierunkiem jest poszerzenie oferty szkół o szeroką ofertę zajęć dodatkowych wybieranych przez uczniów, co pozwala na dodatkowe kształcenie związane z zainteresowaniami oraz przygotowujące do wejścia na rynek pracy.

 

System edukacji powinien wykazywać się adaptacyjnością. Jednym z proponowanych rozwiązań jest wprowadzenie do szkół systemu tutoringu dydaktyczno-rozwojowego. Uczeń od początku zajęć szkolnych miałby przypisanego lub wybieranego tutora („mistrza”), który prowadziłby poprzez różne formy kształcenia, a po pewnym czasie uzgadniałby z uczniem jego indywidualną ścieżkę rozwoju.

 

Kolejny uczestnik sesji, Andrzej Tomczak opisał sytuację miasta Poznań z perspektywy edukacji. Istotnym czynnikiem dostosowania szkół do zmian demograficznych jest systemowe planowanie wprowadzanych zmian. Za wzór może posłużyć tu Rada Miasta Poznania, dzięki staraniom której w tym mieście już 70% 6-latków uczęszcza do szkół podstawowych. W efekcie przeprowadzenie zmiany wieku szkolnego w Poznaniu przejdzie niemal bezboleśnie (szkoły unikną nagłego zwiększenia liczebności w oddziałach itd.). Działanie takie zapewniło również dodatkowe 14500 miejsc przedszkolnych co w warunkach aktualnego wzrostu narodzeń zapewnia wszystkim potrzebującym miejsca w przedszkolu.


Obserwuje się zróżnicowanie w zmianach demograficznych zarówno w skali kraju, ale także na poziomie wojewódzkim oraz lokalnym (powiaty, gminy) – co zostało zaprezentowane na przykładzie województwa świętokrzyskiego. Jednym z rozwiązań zapewniających dobre funkcjonowanie szkół jest także przekazywanie ich pod opiekę stowarzyszeń, szczególnie tych, których członkami są rodzice dzieci uczęszczających do tych szkół. Wystąpienie Mariana Burasa, wójta gminy Morawica dotyczyło przedstawienia zmian od 1996 r., jakie dokonały się w gminie w momencie przyjęcia zadań oświatowych. Zmiany polegały na zlikwidowaniu Zespołów Ekonomiczno-Administracyjnych Szkół (ZEAS), utworzenia w gminie stanowiska do rozliczeń finansowych (dla wszystkich szkół). Zmniejszono liczbę klas i część szkół przekazano stowarzyszeniom założonym przez rodziców. Konsekwencją zmian jest fakt, że gmina nie dopłaca do subwencji oświatowej. W sytuacji, gdy to rodzice przejmują szkołę, to oni mają wpływ na wybór dyrektora szkoły – bez ingerencji wójta. Zaangażowanie rodziców wpływa pozytywnie na rozwój szkoły. Uwolniony potencjał, związany z mniejszą ilością dzieci i młodzieży oraz zwiększeniem elastyczności zarządzania, może przyczynić się do poprawy jakości edukacji oraz do budowy oferty edukacyjnej dla dorosłych.

Sytuacja zmieniającej się demografii wymusza także, aby infrastruktura szkolna była efektywnie wykorzystywana w czasie wolnym od zajęć szkolnych. Budynek szkoły powinien stanowić centrum kulturalno-edukacyjne lokalnej społeczności. Tam, gdzie rano odbywają się zajęcia dydaktyczne dla dzieci i młodzieży, popołudniu powinna być realizowane oferta dydaktyczno-kulturalna dla wszystkich pozostałych grup wiekowych.

 

Nauczyciel przyszłości powinien być zawodem prestiżowym. Coachem lub mentorem dla swoich uczniów. Ponieważ w przyszłości nauczycieli będzie potrzeba mniej, a wydatki na edukacje pozostaną bez zmian, będzie można zainwestować w intensywne wsparcie tej grupy zawodowej. Nauczyciele powinni być też wspomagani przez samorząd.

Uczelnie wyższe również doświadczą kryzysu związanego ze spadkiem potencjalnej liczby studentów. Efekty tego mogą być dwojakie. Po pierwsze na rynku pozostaną jedynie najlepsze ośrodki edukacyjne, które dzięki wysokiej jakości kształcenia wchłoną kandydatów na studia. Po drugie, mogą pojawić się szkoły, które w walce o studenta obniżą kryteria uzyskiwania dyplomu tak drastycznie, że w zasadzie każdy kto zapłaci za studia, dyplom taki uzyska niemal bez wysiłku. Uczelnie muszą również pamiętać o kształceniu dorosłych – rozwijać dodatkowe studia podyplomowe dla osób gotowych się przekwalifikować oraz planować ofertę dla seniorów np. w postaci uniwersytetów trzeciego wieku.

 

Warto również zauważyć, że dla samorządów – jak same przyznają – realną perspektywą planowania jest w tej chwili nie rok 2030, którego większość prognoz dotyczy, lecz rok 2015, którego perspektywa czasowa pozwala na tworzenie realnych planów. Niemniej jednak w planowaniu  warto również uwzględniać perspektywę długookresową, gdyż w takiej ujawniają się wszystkie skutki zachodzących obecnie procesów demograficznych.

Relację sporządzili: Piotr Rycielski, Leszek Słowicki, IBE.

.